Sunday, 21.10.2007
W sobotę rano po przebudzeniu zobaczyliśmy za oknem śnieg. Co prawda było go malutko, bardzo malutko, ale to był pierwszy śnieg tego sezonu. Padła decyzja, jedziemy na Magurkę.
W Międzybrodziu przywitał nas piękny widok, jesienne lasy pokryte delikatną i puszystą warstwą śniegu, czym wyżej wjeżdżaliśmy tym było piękniej. Czegoś takiego nigdy w życiu nie widzieliśmy. Jesienne liście muśnięte śniegiem.
Ruszyliśmy w trasę do schroniska, towarzyszyła nam mgła, która skutecznie ograniczała naszą widoczność. Mogliśmy tylko podziwiać to co znajdowało się wokół nas. Droga choć znana przez nas okazała się jakaś łatwiejsza i ciekawsza. Na pewno inna. Na szczycie dalej nic nie było widać, postanowiliśmy posiedzieć w schronisku.
Po godzinie zaczęło się przejaśniać. Postanowiliśmy zejść do parkingu. Miejscami ukazywało się błękitne niebo, promienie słońca przedzierały się przez chmury powoli roztapiając śnieg. Było cudnie. Schodząc mogliśmy podziwiać widoki i przewalające sie chmury po sąsiednich szczytach.
Wycieczka bardzo udana, choć wiele nie trzeba było się nachodzić, zdjęcia dostępne w galerii.
© 2007-2008 Daniel Stalica